Bezpieczeństwo Energetyczne

Obchody Dnia Energetyka z udziałem Piotra Naimskiego. Jesteśmy PSE!

20 października, 2017

Piotr Naimski uczestniczył w obchodach Dnia Energetyka zorganizowanych przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A., spółkę Skarbu Państwa podlegającą pełnomocnikowi rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Wręczył medale i wyróżnienia wybijającym się pracownikom.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Rosyjska strategia uzależniania Polski od dostaw gazu została przełamana. Piotr Naimski gościem Radia Wnet

11 października, 2017

Piotr Naimski był dziś gościem Radia Wnet.

Stwierdził m.in., że:

– W 2022 r. będziemy w stanie sprowadzić gaz z dowolnego kierunku, przede wszystkim – z szelfu norweskiego.

– Rosyjska strategia uzależnienia Polski od dostaw gazu, konsekwentnie realizowana przez Rosjan od ćwierćwiecza, jest przełamywana.

– Budujemy gazociąg łączący Polskę przez Danię z Norwegią. Projekt nazywa się Baltic Pipe. Tym razem uda się to zrealizować.

–  Współpraca z Duńczykami przebiega bardzo dobrze, weszła już w fazę przygotowań do budowy odcinka na Bałtyku.

 

– W 2001 r. podpisane były umowy dotyczące sprowadzania gazu z szelfu norweskiego. Od ich realizacji odstąpili postkomuniści, którzy doszli do władzy. Kontynuowali współpracę z Rosją na rosyjskich warunkach.

– Konieczności zróżnicowania źródeł dostaw gazu do Polski nie kwestionuje nawet totalna opozycja i wydaje się, że mamy tu porozumienie ponad podziałami.

– Terminal do odbioru LNG w Świnoujściu pozwala sprowadzać skroplony gaz z dowolnego miejsca na świecie. Aktualnie wykorzystujemy 60 procent możliwości instalacji. Inne europejskie gazoporty wykorzystuje się tylko w kilkunastu, ewentualnie dwudziestu kilku procentach.

– „Kombinacja” Baltic Pipe z dostawami gazu skroplonego da Polsce konkurencyjność na rynku gazu.

– Gaz rosyjski jest zawsze dla Polski droższy, bo cenę dyktuje administracja rosyjska z poziomu politycznego. Jeden z wiceprezesów Gazpromu kilka lat temu powiedział, że nie ma powodu obniżania ceny gazu dla Polski, bo Polska nie ma alternatywy.

– Rosja znajduje się poza obszarem „cywilizowanej gospodarki surowcowej”. Zdarzało się, że Rosjanie ograniczali czy wręcz odcinali nam dostawy gazu.

– Naszym podstawowym zasobem energetycznym jest węgiel. Wiele mówi się na temat wód geotermalnych w Polsce, ale mogą być źródłem energii tylko w niektórych miejscach. Przy istniejącej technologii nie może być mowy o ich strategicznym wykorzystaniu.

– Doprowadzimy nasze projekty zapowiadane w kampaniach wyborczych do końca. Będą mieli w tym udział wszyscy politycy wywodzący się z obozu dobrej zmiany.

 

Tutaj znajdziecie Państwo omówienie wypowiedzi Piotra Naimskiego.

Zachęcamy do obejrzenia całej rozmowy, tutaj

Piotr Naimski na konferencji w Płocku poświęconej bezpieczeństwu surowcowemu Polski. Relacja BiznesAlert

11 października, 2017

Portal BiznesAlert publikuje obszerną relację z konferencji „Bezpieczeństwo surowcowe Polski – oczekiwania i możliwości”. Zorganizowana w Płocku, odbyła się z udziałem Piotra Naimskiego, sekretarza stanu, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak czytamy, Piotr Naimski podkreślił:

– Po ponad 25 latach dostarczania do Polski gazu  przez jednego dominującego dostawcę – Rosję w postaci Gazpromu – mamy olbrzymią szansę, aby zrealizować nasze plany zdywersyfikowania źródeł dostaw. Mówię to z pewną nadzieją. Musimy to wykonać. Mam nadzieję, że do 2022 roku doprowadzimy do tego, że przestaniemy w Polsce dyskutować o tym, w jaki sposób uwolnić się od dominującego dostawcy. To jest plan, który został nakreślony w 2006 roku. Plan, który nawiązywał do wcześniejszych prób połączenia polskiego rynku i odbiorców z innymi źródłami niż rosyjskie. Wówczas w nowym kształcie wrócił pomysł budowy terminalu LNG w Polsce.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

– Naszą strategią, którą wykładaliśmy w Europie, była dywersyfikacja źródeł dostaw, a następnie liberalizacja rynku. Jeżeli będziemy mieli LNG z dowolnego kierunku i gaz z szelfu, to możemy mieć realną konkurencję cenową w Polsce. Będziemy mieli konkurencję między źródłami i dostawcami, pochodzącymi z obszaru cywilizowanej gospodarki. Wówczas powstaną warunki do tworzenia w naszym kraju hubu gazowego. W 2022 roku większość projektów będzie zrealizowana, łącznie z interkonektorami. To jest nasz cel. Wydaje się, że pięć lat to bardzo dużo, ale tak nie jest.

– LNG może stać się surowcem rynkowym, tak jak ropa.  Mamy w tej chwili jeden działający terminal eksportowy LNG w Stanach Zjednoczonych. Amerykańska administracja widzi w tym duży potencjał. Stąd też Waszyngton zapowiada koncesje na eksport do 180 mld m sześc. gazu rocznie. W Europie istnieje wiele terminali do odbioru LNG. Wykorzystanie żadnego z nich nie przekracza 30 proc. Możliwość odbioru w Europie Zachodniej przy wykorzystaniu obecnej infrastruktury to obecnie ponad 100 mld m sześc. Gazprom na rynek europejski wprowadza 180 mld sześc.

 

– Myśląc o rynku ropy, trzeba brać pod uwagę nie tylko źródło dostaw, ale też sam sposób jej transportowania. Jest to problem, o którym rozmawiamy w rządzie. Rafinerie oczekują, że będą otrzymywać surowiec z różnych źródeł, o innym składzie chemicznym i w różnej cenie, aby otrzymać jak największą efektywność. Jest to wyzwanie dla dostawców, którzy mają do czynienia z nadmiarem przepustowości infrastruktury przesyłowej. To olbrzymie logistyczne i inwestycyjne przedsięwzięcie. Dostrzegamy ten problem.

– Synergia między rafinerią, a dostawcą jest racją stanu nie tylko tych dwóch firm, ale całego państwa. Dlatego też PERN wymaga dalszych inwestycji. Potrzebujemy zwiększonego marginesu bezpieczeństwa.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fot. Jolanta Mleczak

Wizyta Piotra Naimskiego w siedzibie PSE

07 października, 2017

W piątek Piotr Naimski, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, złożył wizytę w siedzibie Polskich Sieci Elektroenergetycznych, mieszczącej się w Konstancinie-Jeziornej.

 

Jak czytamy w komunikacie PSE z 7 października z godziny 21.00:

Polskie Sieci Elektroenergetyczne informują, że zakończyły usuwanie skutków awarii, które były wynikiem przejścia orkanu Ksawery. Dzięki wytężonej pracy Zespołów Eksploatacji Sieci, po niespełna 48 godzinach, wszystkie linie najwyższych napięć zostały przywrócone do pracy.

Komunikat Ministra Energii z 6 października 2017 z godziny 21:30

06 października, 2017

Minister Energii i Polskie Sieci Elektroenergetyczne informują, że po intensywnych, trwających nieprzerwanie 24 godziny wspólnych pracach operatora systemu przesyłowego (PSE) i operatorów systemów dystrybucyjnych (ENEA, TAURON oraz PGE), wznowione zostały dostawy energii elektrycznej do ponad 1,175 mln. odbiorców. Obecnie wszystkie wysiłki służb energetycznych skupiają się na przywróceniu zasilania ok. 225 tys. odbiorców pozostającym wciąż bez prądu.

Pomimo ogromnej skali zniszczeń, dzięki skutecznemu i bardzo szybkiemu działaniu  pracowników służb eksploatacyjnych operatorów systemów, dostawy energii zostały przywrócone w mniej niż 24 godziny do większości odbiorców.

W wyniku prac naprawczych zostały już uruchomione:

1. linia 400 kV relacji Joachimów-Trębaczów,

2. 14 z 17 uszkodzonych linii o napięciu 220 kV,

3. 100 z 119 uszkodzonych linii o napięciu 110 kV.

Operatorzy systemów kontynuują prace usuwania uszkodzeń celem jak najszybszego przywrócenia dostaw energii elektrycznej do wszystkich odbiorców.

Komunikat Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. z 6 października 2017 z godziny 19:40

06 października, 2017

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) przez ostatnie 20 godziny intensywnie pracowały nad usunięciem skutków silnego wiatru, który wystąpił w nocy z 5 na 6 października i spowodował uszkodzenie infrastruktury przesyłowej PSE: jednej linii o napięciu 400 kV oraz 17 linii o napięciu 220 kV.

Operator systemu przesyłowego (PSE) informuje, iż przywrócił do pracy linię o napięciu 400 kV relacji Joachimów-Trębaczów oraz 14 z 17 uszkodzonych linii o napięciu 220 kV.

Linie, które pozostają do naprawy nie są limitujące dla dostaw energii do odbiorców końcowych i przywracania zasilania, ich uruchomienie planowane jest na 7 października.