Silna Polska w Europie

Podsumowanie wizyty Piotra Naimskiego, sekretarza stanu, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, w Stanach Zjednoczonych

29 marca, 2018

Piotr Naimski przebywał od 19 do 22 marca w Stanach Zjednoczonych, gdzie odbył szereg spotkań. Wśród jego rozmówców znaleźli się m. in:

 

Dan Brouillette

Zastępca sekretarza Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych. Przed objęciem obecnej funkcji był senior vice president at United States Automobile Association (USAA), organizacji oferującej usługi finansowe dla osób służących w wojsku.

 

William Silkworth

Zastępca asystenta sekretarza stanu ds. dyplomacji energetycznej, dyrektor na Europę w Biurze Energii i Zasobów Naturalnych Departamentu Stanu. Podczas pracy w Biurze Spraw Gospodarczych i Biznesowych pełnił trzyletni mandat w Biurze Energii i Zasobów Naturalnych.

 

 

Matthew Haarsager

Doradca prezydenta ds. ekonomii globalnej i finansów. Od 1998 pracował w Departamencie Skarbu Stanów Zjednoczonych, w którym zajmował się kwestiami Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ponadto był przedstawicielem Skarbu USA dla Europy, Ameryki Południowej, Meksyku, a także – Europy Środkowej i Wschodniej oraz Rosji. Wcześniej pracował na międzynarodowych rynkach kapitałowych w Nowym Jorku, Frankfurcie i Zurychu.

 

John Barrosso

Junior senator, w kongresie od 2007 r., Wyoming, republikanin. Członek Komisji ds. Energii i Zasobów Naturalnych, przewodniczący Komisji ds. Środowiska i Prac Publicznych, członek Komisji ds. Polityki Zagranicznej.

 

James Lankford

Junior senator od 2015 r. z Oklahomy, wcześniej w Izbie Reprezentantów od 2011 r., republikanin. Członek największej i najważniejszej komisji w Senacie (Comittee of Appropriations), która zajmuje się zatwierdzaniem wydatków elastycznych budżetu; członek Podkomisji ds. Energii. Ponadto – członek Komisji ds. Wywiadu, nadzorującej prace agencji wywiadowczych (cywilnych i militarnych).

 

Ron Johnson

Senator ze stanu Wisconsin, członek Partii Republikańskiej. Przewodniczący Senackiej Komisji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych (Committee on Homeland Security and Governmental Affairs). Zasiada w Komisji Spraw Zagranicznych, ds. Budżetu oraz ds. Handlu, Nauki i Transportu. Przewodniczący podkomisji ds. Europy i współpracy w zakresie bezpieczeństwa regionalnego.

 

Paul Gosar

Od czterech kadencji w Kongresie w Izbie Reprezentantów, wybrany z Arizony. Członek Partii Republikańskiej. Zasiada w Komisji Izby ds. Zasobów Naturalnych, w której zajmuje stanowisko przewodniczącego Podkomisji ds. Energii z Zasobów Naturalnych i Minerałów, jak również – w Komisji Izby ds. Nadzoru i Reformy Rządu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Joe Barton

Członek Izby Reprezentantów od 1985 r., republikanin z Texasu, członek Tea Party. Jeden z głównych ekspertów republikańskich ds. energii. Długoletni członek Komisji ds. Energii i Handlu.

 

Steve Russell

Członek Izby Reprezentantów, republikanin z Oklahomy, członek Komitetu Sterującego Partii Republikańskiej, Komisji Nadzoru i Reformy Rządu, wiceprzewodniczący Podkomisji ds. Bezpieczeństwa Narodowego oraz Komisji ds. Sił Zbrojnych. Emerytowany pułkownik, dowódca jednostki, która ujęła Saddama Husseina, autor książki “We got him! A Memoir of the Hunt and Capture of Saddam Hussein”.

 

John Shimkus

Członek Izby Reprezentantów od 1997 r., republikanin z Illinois. Zasiada w Komisji Energii i Handlu, w tym jako przewodniczący Podkomisji ds. Środowiska i Gospodarki.

 

Gene Green

Członek Izby Reprezentantów od 1993 r. z Teksasu, demokrata. Zasiada w Komisji Energii i Handlu, a także w Podkomisji ds. Energii, Środowiska, Zdrowia oraz Nadzoru.

 

Kevin Cramer

Członek Izby Reprezentantów od 2013 r., republikanin z Północnej Dakoty. Członek Komisji ds. Energii i Handlu, w tym Podkomisji Środowiska i Gospodarki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Richard Morningstar

Dyrektor-założyciel i prezes Global Energy Center oraz dyrektor zarządu w Atlantic Council. Pełnił funkcję ambasadora Stanów Zjednoczonych w Azerbejdżanie w latach 2012-2014, w latach 1999-2001 był ambasadorem amerykańskim przy Unii Europejskiej. Senior adviser w Albright Stonebridge Group.

 

Jane Nakano

Senior fellow, Energy and National Security Program w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS). Specjalizuje się w polityce energetycznej Stanów Zjednoczonych, rynku globalnym i polityce dotyczącej gazu ziemnego, energii jądrowej i węgla, a także w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego w regionie Azji i Pacyfiku.

 

Adam Siemiński

Kierownik katedry ds. Energii i geopolityki Jamesa Schlesingera w ramach Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych. Przed dołączeniem do Centrum, od czerwca 2012 r. do stycznia 2017 r. pełnił funkcję administratora amerykańskiej Agencji ds. Informacji Energetycznej (EIA). Od marca do maja 2012 r. był starszym dyrektorem ds. Energii i Środowiska w sztabie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Waszyngtonie.

 

Glen Howard

Prezydent Jamestown Foundation. Ekspert do spraw Kaukazu i Azji Środkowej.

Spotkanie ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego z minister gospodarki i infrastruktury Estonii Kadri Simson z udziałem Piotra Naimskiego

28 marca, 2018

Piotr Naimski, sekretarz stanu, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej, wziął udział w spotkaniu ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego z minister gospodarki i infrastruktury Estonii Kadri Simson. W rozmowie uczestniczył również wiceminister energii Michał Kurtyka. Tematem była synchronizacja systemów energetycznych państw bałtyckich z Polską.

Jak czytamy na stronie internetowej Ministerstwa Energii:

Zgodnie stwierdzono, że gazociąg Nord Stream 2 negatywnie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Dlatego konieczne jest objęcie Nord Stream 2 prawem Unii Europejskiej, w szczególności przepisami III pakietu energetycznego poprzez rewizję dyrektywy gazowej. Rysuje się tu szeroka koalicja państw sprzeciwiających się projektowi i popierających zmiany w prawie UE. 

Podczas rozmów dyskutowano także o stanie realizacji projektów infrastruktury gazowej, w tym gazociągu Baltic Pipe, Polska-Litwa (GIPL) i terminala LNG w Świnoujściu. Zdaniem strony polskiej gaz dostarczany do kraju z nowych źródeł będzie mógł służyć także Ukrainie i odbiorcom w sąsiednich państwach Unii Europejskiej. Wraz z realizacją Baltic Pipe i rozbudową terminala w Świnoujściu, które łącznie tworzą koncepcję tzw. Bramy Północnej, projekty połączeń transgranicznych ze Słowacją, Litwą i Czechami oraz Ukrainą przy wsparciu odpowiednio Unii Europejskiej i Wspólnoty Energetycznej służyć będą realnej dywersyfikacji dostaw gazu dla regionu.

Staniemy się hubem gazowym. Piotr Naimski na XI Forum Europa – Ukraina w Rzeszowie

13 marca, 2018

Piotr Naimski wziął udział w XI Forum Europa – Ukraina, które odbyło się w Rzeszowie. Uczestniczył w panelu dyskusyjnym „Jak złamać dominację rosyjskich dostawców? Zmiany na rynku gazu w Europie Środkowej i Wschodniej”.

Relacja z wydarzenia znajduje się na stronie internetowej Sejmu RP

Wypowiedzi Piotra Naimskiego podajemy za portalem BiznesAlert:

– Europa ma częściowo wspólną politykę energetyczną, ale nadal za bezpieczeństwo energetyczne odpowiadają rządy państw członkowskich, a nie Komisja Europejska czy inna instytucja europejska. Po drugie, mamy różnice regionalne jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne rozumiane jako bezpieczeństwo dostaw surowców energetycznych.

– Z punktu widzenia dywersyfikacji źródeł dostaw gazu Unia Europejska powinna być zadowolona, ponieważ pozyskuje surowiec z szelfu norweskiego, Rosji i Afryki Północnej. Wielu polityków w Berlinie, Paryżu i Europie Zachodniej nie dostrzega, że w innych miejscach w Europie jest zupełnie inna sytuacja, to znaczy jeden dostawca, Gazprom zajmuje dominującą pozycję. Konsekwentnie dąży do tego, aby ją ugruntować.

 

– Dywersyfikacja dostaw gazu do Europy wymaga świadomości, że klienci na kontynencie kupują od Gazpromu ok. 180 mld m sześć. rocznie, co stanowi 30-40 procent zapotrzebowania europejskiego. W Polsce od Gazpromu kupujemy ok. 10 mld m sześc. i to oznacza, że jesteśmy uzależnieni od jednego dostawcy. Podobna sytuacja jest na Słowacji, Węgrzech i innych państwach regionu.

– Oprócz zróżnicowania szlaków dostaw ważna jest dywersyfikacja dostawców.

– Przez ostatnie lata nasz system przesyłowy był nastawiony na handel ze wschodu na zachód. Dzięki realizacji projektu Baltic Pipe nastąpi strategiczne przestawienie kierunku przesyłu gazu na północ-południe. W 2022 r., gdy wygaśnie kontrakt z Gazpromem, będziemy mieli infrastrukturę gotową do tego, aby ten kontrakt zastąpić dostawami z innych kierunków.

– Polska chce reeksportować gaz spoza Rosji. Nie jest zainteresowana wzmacnianiem Gazpromu.

– Przebudowa systemu przesyłowego przewiduje m.in. interkonektory z Ukrainą, Słowacją, Czechami i Litwą.

 

– Budowa połączenia ze Słowacją ma zakończyć się na przełomie 2021 i 2022 r. To o tyle ważne, że połączy Polskę ze Słowacją, a ta jest połączona z Węgrami. W ten sposób powstanie trzecia droga, z północy na południe, oprócz dwóch: kontrolowanej przez Rosję i Niemcy oraz tej nadzorowanej przez Rosję i Ukrainę. Ma to strategiczne znacznie. Możemy stać się hubem gazowym. Najpierw należy zbudować infrastrukturę, a następnie w oparciu o nią budować hub.

– Projekt tzw. pieremyczki (czyli gazociągu mającego przesyłać rosyjski gaz przez polskie terytorium z pominięciem Ukrainy) był sprzeczny ze strategią uniezależnienia się od dostaw rosyjskiego gazu. Nie byliśmy i nie jesteśmy zainteresowani budową infrastruktury przesyłowej z Rosji, co oznacza ugruntowywanie jej dominującej pozycji w regionie.

– Nie mamy żadnego przychodu z przesyłu 30 mld m sześc. rosyjskie gazu rocznie. Na mocy porozumienia międzyrządowego dochód spółki EuroPolGaz jest ograniczony do 21 mln złotych rocznie. To oznacza, że tranzyt gazu z Rosji na zachód jest praktycznie za darmo.

Fot. Kancelaria Sejmu RP

Cytujemy… Węgry chcą mieć dostęp do nierosyjskiego gazu

03 stycznia, 2018

Zacytujmy słowa premiera Węgier Viktora Orbána, które padły w wywiadzie dla TVP Info: Dla nas Węgrów kwestią życia i śmierci jest to, by na Węgry tudzież z Węgier wychodziły gazociągi, za pomocą których będziemy mieli dostęp do polskiego terminala LNG i do gazu nierosyjskiego. Węgrzy i Słowacy zbudowali już swoje odcinki [gazociągów], zachęcam polski rząd, by razem ze Słowakami zbudować odcinek polsko-słowacki […] mamy wtedy korytarz, w którym nie będzie żadnych wpływów rosyjskich.

Omówienie wypowiedzi węgierskiego premiera znajdziecie Państwo na portalu www.niezalezna.pl

„Oto nowe zadanie dla wolnych narodów Europy, dla narodowych rządów wybranych przez wolnych obywateli: musimy obronić chrześcijańską kulturę! Nie na zgubę innym, ale dla obrony nas samych, naszych rodzin, narodów, krajów i »ojczyzny ojczyzn«, Europy”

31 grudnia, 2017

Orędzie Viktora Orbána z okazji Świąt Bożego Narodzenia:

Oczekujemy na wielkie święta chrześcijańskiego świata, na narodziny naszego Pana Chrystusa. W ciszy oczekiwania wznosimy wzrok, odkładamy na bok myśli o codzienności, poszerza się nasz duchowy horyzont. W tym szczególnym stanie możemy dokonać obrachunku mijającego roku i na nowo przemyśleć nasze zadania, które czekają nas w świecie w nadchodzącym roku.

 

My, Europejczycy ¬– przyznając się do tego lub nie, świadomie czy nieświadomie – żyjemy w kulturze ukształtowanej na fundamencie nauki Chrystusa. Przywołam tu znane powiedzenie naszego pierwszego po komunizmie premiera, Józsefa Antalla: „W Europie nawet ateista jest chrześcijaninem”.

My, Węgrzy, w sposób uprawniony uważamy siebie za naród chrześcijański. Nasz ojczysty język, poprzez który zrozumieliśmy i tworzyliśmy rzeczywistość, nie jest spokrewniony z żadnym europejskim narodem. Ma to też swoje wartościowe konsekwencje.

Od naszego poety Mihálya Babitsa wiemy, że duch węgierski narodził się ze spotkania naszego przyniesionego ze Wschodu charakteru oraz chrześcijańskiej kultury Zachodu. Stąd zaś, możemy dodać, pochodzi węgierski sposób patrzenia na świat oraz nasz sposób myślenia. To spotkanie jest też przyczyną wielu trudności, niezrozumienia, osamotnienia, jak też – od czasu do czasu – poczucia wyobcowania.

 

Pomimo to nasza chrześcijańska tożsamość i żywa wiara zachowały nas przez tysiąc lat w sercu Europy. Dlatego aż po dziś dzień możemy żyć w kulturze naszego języka ojczystego i jesteśmy dumni z tego, że naród nasz swoimi tysiącletnimi osiągnięciami wniósł swój wkład w rozwój Europy.

Zgodnie z Ewangelią według Marka, drugie przykazanie Chrystusa brzmi następująco: Kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Obecnie w Europie ten Chrystusowy nakaz jest często przytaczany. W ten sposób chce się zrobić nam zarzut, że choć uważamy się za chrześcijan, nie chcemy, co więcej, nie pozwalamy, by w Europie zamieszkały miliony ludzi przybywających z innych kontynentów.

Zapomina się jednak o drugiej części tego przykazania. Wszak lekcja składa się z dwóch części: mamy kochać naszych bliźnich, ale mamy też kochać samych siebie. Kochać samych siebie oznacza i to, by podejmować odpowiedzialność oraz bronić tego wszystkiego, czym i kim jesteśmy.

Kochać samych siebie oznacza, że kochamy naszą Ojczyznę, nasz naród, naszą rodzinę, węgierską kulturę i europejską cywilizację. W tych ramach rozkwitła i wciąż na nowo może rozkwitać nasza wolność, węgierska wolność.

 

Poprzez wieki żyliśmy tak, jak mogliśmy: węgierska wolność była jednocześnie rękojmią wolności Europy. Z tą świadomością misji stawialiśmy czoło w czasie podbojów prowadzonych przez Imperium Osmańskie, to wkładało miecz w ręce naśladowców Petőfiego i to też dawało odwagę pesztańskim chłopakom w 1956 roku.

Nasza Konstytucja opisuje to tak: „Jesteśmy dumni z tego, że nasz król święty Stefan przed tysiącem lat zbudował państwo węgierskie na twardych fundamentach i uczynił naszą Ojczyznę częścią chrześcijańskiej Europy. Uznajemy rolę chrześcijaństwa jako siły utrzymującej naród”.

Wyznaczając granice naszej tożsamości, określamy chrześcijańską kulturę jako źródło naszej dumy i siły przetrwania. Chrześcijaństwo stanowi kulturę i cywilizację. W nim żyjemy. Nie chodzi tu o to, ilu ludzi uczęszcza do kościoła lub ilu szczerze się modli.

Kultura jest rzeczywistością codzienności. Tego, jak mówimy, jak się zachowujemy wobec siebie, jaki dystans zachowujemy w stosunku do innych, jak się do nich zbliżamy, jak przychodzimy na ten świat i jak z niego odchodzimy. Dla ludzi cywilizacji europejskiej chrześcijańska kultura określa zasady codziennej moralności. W sytuacjach granicznych to ona wyznacza miarę i kierunek.

 

Chrześcijańska kultura wyznacza nam drogę pośród sprzeczności życia. Określa nasze pojmowanie sprawiedliwości i niesprawiedliwości, pojmowanie relacji mężczyzna-kobieta, pojmowanie rodziny, sukcesu, pracy i honoru.

Nasza kultura jest kulturą życia. Punktem wyjścia, alfą i omegą naszej filozofii życiowej jest wartość życia, otrzymana od Boga godność każdej osoby – bez tego nie bylibyśmy nawet w stanie docenić „praw człowieka” i im podobnych współczesnych pojęć. Dlatego wydaje się nam wątpliwe, czy można je eksportować do życia cywilizacji zbudowanych na innych fundamentach.

Obecnie atakowane są podstawy europejskiej cywilizacji. Zagrożona została cała oczywistość europejskiego życia; chodzi o rzeczy, nad którymi nie trzeba się zastanawiać, tylko je czynić. Istota kultury tkwi właśnie w tym, że jeśli nie jest zrozumiała sama przez się, wtedy my, ludzie, tracimy punkty zaczepienia.

Nie będzie czego się uchwycić, nie będzie wzorca dla naszych zegarów ani punktu odniesienia dla naszych kompasów. Niezależnie od tego, czy chodzimy do kościoła czy nie, a jeśli tak, to do jakiego, nie chcemy obchodzić świętego wieczoru Wigilii za zasuniętymi zasłonami, aby tylko nie zranić wrażliwości innych.

 

Nie chcemy, by zmieniano nazwy naszych Bożonarodzeniowych kiermaszy. I w żadnym wypadku nie chcemy chować się za betonowymi barierami. Nie chcemy, by nasze dzieci pozbawiono radości oczekiwania na św. Mikołaja czy aniołka. Nie chcemy, by odebrano nam Święto Zmartwychwstania.

Nie chcemy, by nasze nabożeństwa odbywały się w atmosferze niepokoju i lęku. Nie chcemy, by w tłumach witających Nowy Rok napastowano nasze żony i córki.

My, Europejczycy, jesteśmy chrześcijanami. To jest nasze dziedzictwo, tak żyjemy. Dotąd było dla nas czymś naturalnym, że Jezus się rodzi i umiera za nas, by zmartwychwstać. Nasze święta są dla nas zrozumiałe same przez się i oczekujemy od nich, by nadawały sens naszej codzienności. Kultura podobna jest do systemu odpornościowego ludzkiego ciała: dopóki działa, nie zdajemy sobie nawet z tego sprawy. Zauważamy go – i wtedy staje się dla nas czymś ważnym – gdy słabnie.

Gdy retuszują krzyże, gdy z pomnika Jana Pawła II chcą zdjąć krzyż, gdy pragną, byśmy zmienili porządek naszych świąt, wtedy każdy obywatel Europy, który ma sumienie, głośno zaprotestuje. Również ci, dla których – jak bardzo trafnie określił to Gyula Juhász – chrześcijaństwo to „tylko pogaństwo święconej wody”. Również i ten, kto jak Oriana Fallaci, będąc „chrześcijaninem-ateistą”, boi się o Europę.

 

 Dziś pod ostrzałem znalazły się fundamenty naszego życia, porządku naszego świata. System immunologiczny Europy jest świadomie osłabiany. Są tacy, którzy pragną, byśmy przestali być tymi, którymi jesteśmy. Chcą, byśmy stali się takimi, jakimi nie chcemy być. Chcą, byśmy wymieszali się z ludami przybywającymi z innych części świata i stali się kimś innym, aby to wymieszanie odbywało się bezproblemowo.

W blasku Bożonarodzeniowych świateł jasno widać, że ci, którzy atakują chrześcijańską kulturę, grają na zniszczenie Europy. Chcą odebrać nam nasze życie i podmienić na coś, co nim nie jest. W zamian za nasze dotychczasowe, obiecują nowe, bardziej „oświecone”.

To jednak jest utopią, destylatem nie rzeczywistego życia, ale oderwanych od niego, abstrakcyjnych, filozoficznych myślowych kreacji. Utopie są jak sny, które mogą być cudowne, dlatego pociągające, ale i jak sny zagmatwane, niezrozumiałe, mroczne i pozbawione sensu. Nie można w nich ani żyć, ani zrozumieć, o co w nich chodzi.

więcej..

Węgry z Polską

17 listopada, 2017

Piotr Naimski

Sekretarz stanu

Kancelaria Rady Ministrów

Przewodniczący Polsko-Węgierskiej Grupy Parlamentarnej

 

 

 

Szanowny Panie Ministrze!

W imieniu Rządu Węgier poniższą deklarację wydałem za pośrednictwem Węgierskiej Agencji Telegraficznej MTI. Pragnę zapewnić Pana i Rząd Rzeczypospolitej Polskiej, iż w przyszłości także mamy zamiar stanąć przy [boku] Polski na forum Unii Europejskiej.

 

Decyzja Parlamentu Europejskiego o zainicjowaniu procedury zmierzającej do uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu UE to wstyd i skandal – powiedział w środę Węgierskiej Agencji Telegraficznej MTI wicepremier Węgier Zsolt Semjén w imieniu rządu. Semjén zapewnił, że rząd Węgier stoi u boku Polski i nie może być mowy o przyjęciu takiej decyzji. Na pytanie, czy może to oznaczać, że Węgry skorzystają z prawa weta, odparł: „Tak”.

Parlament Europejski przyjął w środkę ostrą rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności. Europosłowie zainicjowali też rezolucją własną procedurę zmierzającą do uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu UE. Za przyjęciem dokumentu głosowało 438 eurodeputowanych, 152 było przeciw, 71 wstrzymało się od głosu.

MTI, 15 listopada 2017, środa, 16.38.

 

Budapest, 17.11.2017.

Łączę szczere wyrazy przyjaźni i szacunku,

Zsolt Semjén

Wicepremier