Piotr Naimski o swoich latach szkolnych i harcerstwie

Wiktorska 73, tutaj chodziłem do szkoły podstawowej nr 191. Boisko było po drugiej stronie ulicy, graliśmy tam, nie było żadnych krat ani płotów. Stąd niedaleko już do mojego Liceum im. Tadeusza Reytana. To miejsce legendarne dla mnie. Rodziło się tu wiele pomysłów. Uczyli sławni profesorowie gimnazjów warszawskich sprzed wojny. Byłem komendantem „Czarnej Jedynki”, komendantem szczepu, instruktorem. Opuściłem drużynę, bo zostałem wyrzucony z harcerstwa przez władze ZHP z powodu założenia Komitetu Obrony Robotników w 1976 r.

 

Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego

Z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego…Wiktorska 73, tutaj chodziłem do szkoły podstawowej nr 191. Boisko było po drugiej stronie ulicy, nie było żadnych krat ani płotów. Stąd niedaleko już do mojego Liceum im. Tadeusza Reytana. To miejsce legendarne dla mnie. Rodziło się tam wiele pomysłów. Uczyli sławni profesorowie gimnazjów warszawskich sprzed wojny. Byłem komendantem „Czarnej Jedynki”, komendantem szczepu, instruktorem. Opuściłem drużynę, bo zostałem wyrzucony z harcerstwa przez władze ZHP z powodu założenia Komitetu Obrony Robotników w 1976 r.

Opublikowany przez Piotr Naimski Poniedziałek, 2 września 2019

W kategorii: Aktualności, Historia i tradycja, Nasza Warszawa wpisany przez Magdalena

Ilość komentarzy do artykułu: Możliwość komentowania Piotr Naimski o swoich latach szkolnych i harcerstwie została wyłączona

Możliwość komentowania jest wyłączona.